Fruity Strawberry Heart
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szpinakovo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szpinakovo. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 maja 2012

zapiekanka Mamy Kasi (wersja 2.0 zmieniona)


Dawno dawno temu, kiedy jeszcze autorka tego bloga bała się pomieszczenia zwanego kuchnią, Mama Kasia któregoś dnia zaskoczyła ją oryginalną zapiekanką. Do tej pory nie wiem, skąd wziął się na nią pomysł, ale trzeba przyznać że wpasowała się w moje ostatnie amory skierowane ku makaronowi. Plus brokuły, serek mascarpone - idealna potrawa na sobotnią kolację. Oczywiście taką, do której pijemy białe wino:)

Składniki:

*garść makaronu spaghetti ( użyłam takiego ze szpinakiem ) ugotowanego al dente
*pojedyncza pierś kurczaka
*brokuł podzielony na mniejsze części
*cebula ( użyłam młodej cebulki )
*kula mozzarelli pokrojonej w plastry
*opakowanie serka mascarpone
*oliwa z oliwek
*świeża siekana bazylia
*sól, pieprz

Sposób przygotowania:

1.Ugotowany makaron ułożyć w naczyniu żaroodpornym.
2.Cząstki brokuła ugotować, kurczaka usmażyć na oliwie.
3.Na makaronie kolejno układać: kurczaka, brokuły, serek mascarpone, cebulkę, bazylię oraz na końcu całość przykryć plasterkami mozzarelli.
4.Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni ok. 20-25min.

sobota, 11 lutego 2012

zielono mi - czyli łosoś gotowany na parze w porowej pierzynce, racuchy szpinakowe oraz brokuły




Jak to jest, że inspiracja czy natchnienie spotykają nas zwykle w momencie, w którym najmniej możemy się ich spodziewać, bo zwyczajnie nie ma na to czasu?
Dzisiaj wena przyszła wraz z mamą ze sklepu, która oznajmiła 'Kupiłam łososia.' - i co teraz z tym fantem zrobić? Pierwsza myśl była dla mnie oczywista - sushi. Ale że pewnie jadłabym je sama, jak to w bajkach bywa, postanowiłam być kreatywna.
Co z tego wyszło? Samo oceńcie:)

Składniki:

łosoś na parze:

*filet z łososia (u mnie było to ok. 250g, ale wiadomo że każdy przygotuje go tyle, ile będzie potrzebował:) )
*biała część pora (u mnie por był naprawdę duży! a korzystamy i tak tylko z jego białej części:) )
*oliwa cytrynowa (może być rzecz jasna zwykła oliwa, ta cytrynowa jest bardziej aromatyczna i zwyczajnie pasuje do ryby)
*sól ziołowa (jeśli macie dostęp do sklepów z 'ciekawymi przyprawami' polecam sól czarownic, która wiedzie absolutny prym w mojej kuchni - dla łodzianek - znajdziecie takie cudo w Sklepie Kolonialnym przy deptaku na Piotrkowskiej)

racuszki szpinakowe:

*450g szpinaku (uwielbiam świeży, jednak trzeba pogodzić się z tym, ze do niektórych potraw ten mrożony będzie nadawał się po prostu lepiej - i racuchy szpinakowe są właśnie taka potrawą)
*1.5 szklanki mąki pszennej
*jajko
*3 zmiażdżone ząbki czosnku
*cebulka + szczypiorek
*4 łyżki śmietany
*sól, pieprz
*oliwa

+gotowane brokuły, jako jarzynowy dodatek do dania
oraz
sos czosnkowy

Sposób przygotowania:

1.Por podzielić według uznania : można albo pokroić go w plasterki, albo połowę skroić w talarki, a drugą połowę rozdzielić na płaty. Ja skorzystałam z drugiej opcji, i serdecznie ją polecam!
2.Łososia pozbawić ewentualnych ości (nawet kupując filet można się takowych doszukać), oraz nie zdejmując z niego skórki obrać z łusek.
3.Na kawałku folii aluminiowej łososia obłożyć porem, podlać oliwą oraz posolić, po czym przykryć płatem pora, i zawinąć rybę szczelnie.
4.Gotować na parze ok. 15-20 minut.
5.Szpinak rozmrozić (polecam opcje odstawienia go na 10 minut do miski żeby chociaż troszkę się ogrzał, po czym podzielić mrożonkę na mniejsze części, i rozmrozić na łyżce masła), a następnie dodać do niego czosnek, pokrojoną drobno i zeszkloną na maśle cebulkę ze szczypiorkiem, oraz śmietanę.
6.Do masy szpinakowej dodać przesianą przez sitko mąkę, po czym wbić do całości jajko, i doprawić solą oraz pieprzem, na końcu dolewając ok. łyżki oliwy.
7.Racuchy smażyć na niewielkiej ilości oleju wykładając ciasto na patelnię łyżką. Nabierają świetnego koloru podczas smażenia!
8.Całe danie podawać z gotowanymi brokułami oraz sosem czosnkowym.

Życzę smacznego i udanej niedzieli:)

poniedziałek, 22 listopada 2010

purée ziemniaczane ze szpinakiem z kurczakiem w cebulce

Ciąg dalszy dnia zielonego. Ostatnio przewinęła mi się tu jedna dieta, ale nie mogę zapomnieć, że sama na jednej też kiedyś byłam. Nie odchudzałam się, broń Boże! Po prostu przeszłam na zdrowsze produkty, radość warzyw, prostota radości smaku. I do pracy nosiłam notorycznie te swoje papki ziemniaczano - szpinakowe. Cóż, byłam wyjątkowym dzieckiem kochającym szpinak w dzieciństwie. Naprawdę, gdybym tylko mogła, wydałabym chętnie książkę pt. 'Szpinak i ja, czyli miłość od pierwszego zjedzenia.'. Hm, w sumie to całkiem niezły pomysł...:)


Składniki:

puree:

*1/2 kg ziemniaków
*1/2 opakowania mrożonego szpinaku (hortex jest moim absolutnym faworytem!)
*3 łyżki masła
*4 zmiażdżone ząbki czosnku
*dwie łyżki śmietany (w miarę gęstej, może być 18%)

kurczak w cebulce:

*podwójna pierś z kurczaka
*3 średnie cebule
*olej lub masło
*sól, pieprz

Sposób przygotowania:

puree:

1.Ziemniaki ugotować i zetrzeć na papkę.
2.Szpinak ugotować na maśle.
3.Dodać szpinak do ziemniaków, ucierając z masłem.
4.Dodać czosnek, śmietanę, sól, pieprz.

kurczak w cebulce:

1.Kurczaka pokroić w paski, ale nie za duże. Porządnie nasolić i napieprzyć.
2.Cebulę pokroić w krążki.
3.Cebulę dobrze zeszklić na maśle.
4.Dodać do cebuli mięso kurczaka, dusić tak długo, aż składniki puszczą sok.

Super sprawa, na każdą porę roku! Latem uwielbiam jako dodatek do tego dania świeże pomidory i jajka na twardo, natomiast zimą nic lepiej do tego nie pasuje, jak marynowana papryka.:)